15 lutego 2016

Wiersze

 

Termopile

Chciałbym odejść w biegu, zdyszanym,
wysmagany słońcem, podbity wiatrem.
Chciałbym widzieć morze, na gorącym stojąc piasku,
patrzeć jak odlatują ptaki, by jutro wrócić znowu.
Świadomy klęski, w pogoni za zwycięstwem, w chwały blasku,
– chciałbym biec przed siebie.

Bez bólu, przed oblicza bogów, z tarczą wrócić z pola,
Wlec bez litości, swych zmysłów słabości,
Nie słuchać, nie tęsknić, nie myśleć, że żal życia,
że jeszcze nie czas wsiadać do łodzi z której Charon woła.

Inne są krainy, w snach wymyślone, przez magów widziane,
Są Kserksesa Persowie, są Leonidasa Spartiaci.
Jest cisza, jest strachu wspomnienie, gdzie byłem, gdzie mnie nie ma,
Jestem już tam i słyszę słowa z wieczności śpiewane,
– Termopile.

 

Termopile


Termopile | Z echem lasu.. | Latawce | Wspomnienia | Bezgłos | Kwiaty | W cieniu | Wytrzymaj | Mój kościółek | Znaki

Więcej wierszy

 

Udostępnij przez:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Strona POKSINSKI.COM używa plików cookies zgodnie z warunkami Polityki prywatności. Pozostając na stronie akceptujesz te warunki. | Polityka prywatności |

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close