14 lutego 2016

Literacko

| Hobby | Ulubione | Galeria | Literacko | Dla rodziny |

O CZYM CZYTAM

O czym czytamCzytelnictwo w Polsce w ostatnim roku!!! Przynajmniej jednokrotny kontakt z książką w ciągu ostatniego roku zadeklarowało 44 proc. badanych Polaków – wynika z najnowszych badań Biblioteki Narodowej. 46 procent badanych w ciągu ostatniego miesiąca nie miało do czynienia z tekstem dłuższym niż trzy strony maszynopisu albo trzy ekrany komputera. 25 proc. Polaków z wykształceniem wyższym nie miało kontaktu z żadną książką w ciągu roku, a 20 proc. nie czytało w ciągu ostatniego miesiąca żadnego tekstu dłuższego niż trzy strony. Ja ze smutkiem stwierdzam, że mimo, że czytam nieco więcej niż powyższa statystyka, zapominam z czasem przeczytane teksty. Być może to już kwestia wieku, może wrodzonych braków w mojej pamięci. Powoduje to w końcowym bilansie, że czuję się pod koniec roku, jak statystyczny Polak. Idąc więc za radą mojego ojca Jerzego, będę sobie robił fiszki, bo młodszy już nie będę, a przy okazji swoimi opiniami o wybranych utworach się podzielę. Książka, ebook, audiobook. Technika idzie do przodu trzeba korzystać z jej zdobyczy. Kiedyś miałem do wyboru książkę w miękkiej lub twardej oprawie. Dzisiaj mogę sobie poczytać na specjalnym czytniku książek w formacie .epub lub lub poczytać uszami, czyli posłuchać wersji czytanej przez lektora. Każda metoda przyswajania słowa jest dobra. Najbardziej jednak lubię tradycyjną książkę, czuję ją i dotykam, pachnie farbą drukarską i papierem. Jeśli gdzieś jadę a planowane do przeczytania książki to opasłe tomiska, zabieram je na czytniku lub tablecie, który mogę naładować prądem na wiele dni i dziełami, które już znam i poznać dopiero zamierzam, a wszystko się zmieści w pudełku wielkości małej reklamowej broszury. Gdy zaś na spacer z psem gonię lub za kółkiem w samochodzie siadam, wtedy słucham. Najbardziej jednak lubię tekst przeglądać i w tekście zaznaczać,  słuchając i patrząc w dal, przed siebie, czasami się rozkojarzam. Widać jestem wzrokowcem, jak większość z nas.   P.P. ()

O CZYM PISZĘ

O czym piszęZabawa słowem to najpiękniejsza gra intelektualna. Zmieniając słowa miejsce w zdaniu możemy zmienić zdania znaczenie. Można grać samemu, można grać w towarzystwie mnogim. Każdemu życzę remisu, bo to oznacza zrozumienie… (P.P.)

Charta non erubescit. Jeśli umiesz mówić, mów. Jeśli masz odwagę, myśli swoje wypowiadaj głośno. Pamiętaj jednak, mowa jest ulotną. Jeśli umiesz pisać, pisz. Słowa cię wtedy już nie zapomną, zostaną, nie spłoną, bo papier się nie rumieni… (P.P.)

Najtrudniej nie jest zacząć pisać. Najtrudniej jest się odważyć przyznać, że się pisze i swoje tych myśli pisanie zacząć publikować. Pierwszy swój wiersz napisałem w 1981 roku. Notes, w którym się ten wiersz znalazł mam do dzisiaj. Z sentymentem patrzę na tamte zdania i skreślenia. Sporadycznie bawiłem się komponowaniem ze słów do roku 1993. Potem na długo zamilkłem chowając swoje próby głeboko do szuflady. W wieku średnim, będąc zafascynowanym zdarzeniami z moich lat ostatnich, wróciłem do przygody z piórem. Jeśli chcesz zapoznać się z tym co udało się wydobyć z mojej głowy, zapraszam do lektury tomiku, który tutaj zamieściłem.

o czym i co piszę…


Tchnienie

Proste słowa wymawia się najtrudniej,
czasami znikają za milczeniem…
a wystarczy tylko usta otworzyć,
by je wydobyć, tchnieniem…

 

Krzyk

Unosisz ręce
w udręce,
nad ranem,
w krzyku bolesnym,
z niemocy.

Jak wstajesz,
widzę,
gdy rzucasz słowo
za słowem,
jak czarnym kamieniem,
oślepiasz oczy
pogrążone we śnie,
w bezgłośnym
wspomnieniu,
w świetle gwiazd,
w ciemności nocy.

 

Wszystko płynie

Żaden cud nie zdarza się dwa razy,
żadne słowo nie znaczy to samo,
gdy wypowiadasz je zmierzchem
i powtarzasz rano.

Nie zagrasz melodii,
nie usłyszysz tak samo,
nawet jeśli z nut ją powtórzysz,
najpierw forte a potem piano.

 

… więcej

 

Udostępnij przez: